Aparecida
Dane szczegółowe:
- Oprawa miękka
- Wydawca Przystanek Jezus
- Rok wydania 2014
- Liczba stron 346
- Wymiar [mm] 145x205
- EAN 9788363739065
- ISBN 9788363739065
- Data 2015-07-15
- ID 328321
Dokument Końcowy. V ogólna Konferencja Episkopatów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
Nowa bardzo ważna dla Kościoła Katolickiego w Polsce książka z serii Nowej Ewangelizacji. Dokument wydano na z inicjatywy Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji.
Rozmawiając z Franciszkiem do dokumencie z Aparecidy.
"Podczas niedawnej wizyty polskich biskupów ad limina Apostolorum miałem szansę zapytać Ojca Świętego Franciszka o Dokument z Aparecidy: ,,Wiem, Ojcze Święty, że ten dokument jest dla ciebie ważny; ale co w nim jest dla ciebie najważniejsze?"
Papież - słysząc o tym, że przygotowujemy polskie wydanie Dokumentu z Aparecidy - wyraźnie się ożywił; odpowiadał dość długo (ok. 10 minut), układając swą refleksję w dwóch wymiarach: najpierw mówił o treści dokumentu, a potem o sposobie jego powstania.
Z treści wybił na plan pierwszy trzy kwestie:
1) Dokonując refleksji nad stanem Kościoła w Ameryce Łacińskiej, ojcowie synodu w Aparecidzie zastosowali powszechnie znaną metodę: ,,Widzieć - Osądzać - Działać". Szybko jednak zdali sobie sprawę z tego, że ,,widzieć" nie dla każdego znaczy to samo! Widzenie widzeniu nierówne! Ważne jest pytanie: jakimi oczami patrzysz? Czy uczysz się widzenia rzeczywistości od Jezusa? Czy twoje oczy są oczami ucznia Jezusowego? [dlatego pierwsza duża partia tekstu jest poświęcona zagadnieniu uczniostwa: co to znaczy być uczniem Jezusa?!] Jeśli patrzysz oczami ucznia Jezusa - patrzysz z wiarą! W przeciwnym wypadku - mylisz się już na etapie ,,widzenia", i redukujesz wiarę do jakiejś ideologii!
2) Nie można być uczniem Jezusa, nie będąc jednocześnie misjonarzem. Uczniostwo i zaangażowanie misyjne są jak dwie strony tego samego medalu, jak dwa profile tej samej twarzy, dwa konieczne wymiary tej samej Osoby! Jedno bez drugiego nie istnieje. Ta logika i dyscyplina leży u podstaw (kluczowego!) wezwania z Aparecidy: wezwania do nawrócenia pastoralnego.
3) Kościół - jak każdy zdrowy Organizm - potrzebuje doświadczenia wzrostu. Ważne jest jednak nie tylko to, czy Kościół rośnie, ale także w jaki sposób rośnie. Kościół wzrasta nie na drodze prozelityzmu, lecz dzięki atrakcyjności świadectwa! Świadectwo pociąga. Skutecznie. Wciąga w Kościół na drodze nawrócenia, nie jedynie sformalizowanej akcesji.
Druga część wypowiedzi Franciszka - dotycząca tego, jak - w jaki sposób powstawał Dokument z Aparecidy, również ułożyła się w trzy punkty:
Po pierwsze, dokument nie był przygotowany wcześniej - został wypracowany w trakcie synodu, i samo jego powstanie otwierało ojcom oczy na działanie Ducha Świętego. To Duch budował jedność, w której to, co wręcz niewykonalne, okazywało się jednak możliwe (np. przepracowanie w dwa dni ponad dwóch tysięcy zgłoszonych poprawek). Nie poprawiano anonimowego i abstrakcyjnego ,,gotowca"; pracowano na własnym doświadczeniu obecnie przeżywanej wiary!
Po drugie, prace synodu toczyły się w sanktuarium maryjnym - ściśle, w jego dolnym kościele; swoiste ,,tło" obrad stanowiła dochodząca z górnego kościoła nieustanna ,,muzyka" modlitwy nawiedzających sanktuarium pielgrzymów. Dokument rodził się więc nie tylko z uporządkowanej refleksji teologicznej, ale także z modlitwy i z doświadczenia Kościoła, który ma twarz i tożsamość Matki!
Po trzecie, każdy kolejny dzień pracy biskupi rozpoczynali Eucharystią sprawowaną z wiernymi. Dokument powstawał więc pośrodku Ludu Bożego, w spotkaniu z Nim, a nie w jakiejś abstrakcyjnej izolacji ,,wszystko-wiedzących pasterzy".
Jeśli ta refleksja - jednego z głównych redaktorów prezentowanego Dokumentu i Biskupa, którego z wnętrza opisanego tu doświadczenia Pan powołał na Rzymską Stolicę Piotra - nie okaże się wystarczającą zachętą, by porwać się na jego lekturę, to doprawdy nie wiem, co mogłoby ją stanowić?..."
+ bp Grzegorz Ryś
Przewodniczący Zespołu KEP
ds. Nowej Ewangelizacji
Rzym, dn. 8 lutego 2014r.
