Okładka
Autor: Joanna Rak

O kierowaniu wrażeniem. Język polityki polskiej po 1989 roku

Dane szczegółowe:
  • Oprawa miękka
  • Wydawca Von Borowiecki
  • Rok wydania 2013
  • Liczba stron 294
  • Wymiar [mm] 145x205
  • EAN 9788360748350
  • ISBN 9788360748350
  • Data 2013-02-27
  • ID 253134
Cena: 23.11
Pozycja dostępna
Wyślemy w czasie: 1-3 dni
Już tytuł wskazuje, o czym jest ta książka. O języku specyficznym, bo używanym przez polityków i uczestników życia politycznego, głównie w celu osiągnięcia podstawowego celu, którym jest jakżeby inaczej cel polityczny, czyli zdobycie władzy, aby z kolei przeforsować swój program, swoją rację i zabezpieczyć swoje dobro. Ze słownika współczesnej polityki już dawno bowiem zniknęło pojęcie dobra wspólnego, polityka przestała być terenem jego identyfikowania, zabiegania o nie i troski, a współcześni politycy pod pojęciem dobra wspólnego rozumieją co najwyżej interes partii, którą reprezentują. Również współcześni politolodzy raczej omijają zagadnienie dobra wspólnego jako niemodne, niejasne, a może nawet nudne. Kluczowe obecnie pojęcia polityczne to kłótnia, spór, walka, wojna polityczna. Świadczą o tym niektóre określenia pojawiające się właśnie w języku polityki, np. kampania wyborcza, nasuwająca od razu na myśl kampanię wojenną. Nieprzypadkowo Clausewitz nazywał politykę wojną prowadzoną innymi środkami. Wystarczy posłuchać, a najlepiej posłuchać i zobaczyć np. posła Niesiołowskiego, by nie wątpić, iż współczesna polityka to wojna prowadzona bez reguł i białych rękawiczek, to po prostu spór chamów z gangsterami. Na wojnie tej - już to ze względu na koszty, już to ze względu na możliwości czy wreszcie ze względu na siłę rażenia - nieczęsto huczą działa, słychać terkot karabinów maszynowych, wybuchy pocisków moździerzowych, nie wspominając już o tym, że dzięki Bogu nie widać atomowych grzybów. Na tej wojnie dominuje pyskówka, awantura słowna, wyzwiska, wulgaryzmy, niewybredne epitety i pomówienia, także słowna plotka, a czasem wprost darcie mordy. Język, słowo, frazeologizm - umiejętność operowania słowem i związkami słów to oręż pokojowej wojny sporu politycznego. Kto lepiej włada językiem, skuteczniej wykorzystuje jego bogactwo, w tym język ciała, ubioru itd. ten na tej wojnie zwycięża i czerpie profity, jakie niosą ze sobą zewnętrzne znamiona władzy. Bo faktyczna władza to co innego. Autorka z rozbrajającą wprost szczerością pisze: Umiejętne władanie językiem polityki, zwłaszcza świadome posługiwanie się związanymi z jego istotą możliwościami, jawi się jako szczególnie ważne współcześnie, w dobie nowych mediów, gdy praktycznie każdy może być skutecznym podmiotem komunikowania politycznego prześladować i być prześladowanym Taka jest współczesna polityka polska, domena prześladowanych i prześladujących . To polityka świata, według Hegla; świata, w którym nieżyjącego Boga zastąpiło Boskie Państwo , a przed politycznością nic już nie chroni, albo jesteś zgrupowany, upartyjniony albo jesteś niczym! W takim świecie warto znać język, którym posługują się uczestnicy dyskursu politycznego, jego pułapki i niuanse, bo w zasadzie wszyscy jesteśmy uczestnikami tego dyskursu. Jeśli zaś uczestniczymy w nim niezależnie od swych chęci i upodobań, to warto byśmy byli świadomi pułapek, które polityczność i politycy na nas przygotowali. Tylko wtedy bowiem nie damy sobą manipulować, gdy będziemy znali i rozumieli język polityki, a nasze wybory będą naprawdę wolne i rozumne. W świecie prześladowanych i prześladujących lepiej być tym , który prześladuje
Szybka wysyłka

Darmowo wysyłka od 200 zł

Gwarancja zwrotu

Pomoc telefoniczna

od poniedziałku do piątku w godz. 8-16

Bezpieczna płatność

za pośrednictwem Przelewy24

Menu00
Top