Świat Przedstawiony? O grupie Wprost
Dane szczegółowe:
- Oprawa miękka
- Wydawca Towarzystwo Naukowe KUL
- Liczba stron 383
- Wymiar [mm] 145x240
- EAN 9788373063211
- ISBN 83-7306-321-8
- Data 2007-09-06
- ID 60396
Cena: 38.21 zł
Pozycja dostępna
Wyślemy w czasie: 24 h
Wyślemy w czasie: 24 h
W 1966 r. w krakowskim Pałacu Sztuki odbyła się 1. wystawa zatytułowana "Wprost". Dała ona początek działalności nieformalnej grupy przyjaciół, którą stanowili: Maciej Bieniasz, Zbylut Grzywacz, Leszek Sobocki, Jacek Waltoś. Przez dwadzieścia następnych lat dwudziestokrotnie wystawiali razem (w 1. i 20. wystawie brała też udział Barbara Skąpska). Książka, publikowana w 40-lecie zawiązania się grupy, jest przypomnieniem jej działalności.
"Wystąpienie ich stało się skandalem [...]. Jakże to - wprost? Przecież od dawna wiadomo, że istota sztuki współczesnej leży w aluzyjności, przewrotnej wieloznaczności środków wyrazu" - Andrzej Osęka ("Polska" 1 966, nr 6).
"Istotna jest w tym programie intencja przywrócenia właściwej hierarchii spraw, decyzja wyjścia poza sztukę, nawet za cenę radykalnego pomniejszenia sztuki. [...] Artyści muszą teraz pić piwo, które nawarzyli. [...] O ich wystąpieniu mówi się dość paskudnie, nic dziwnego. A sympatycy [...] nie mogą powiedzieć nawet tyle: «Oto wpadł strumień świeżego powietrza», bo w istocie to raczej smród karbolu się rozszedł. Radykalne środki higieniczne bywają czasem wskazane, o czym warto pamiętać zatykając sobie nos" - Jerzy Stajuda ("Współczesność" 1966, nr7).
"Wystąpienie ich stało się skandalem [...]. Jakże to - wprost? Przecież od dawna wiadomo, że istota sztuki współczesnej leży w aluzyjności, przewrotnej wieloznaczności środków wyrazu" - Andrzej Osęka ("Polska" 1 966, nr 6).
"Istotna jest w tym programie intencja przywrócenia właściwej hierarchii spraw, decyzja wyjścia poza sztukę, nawet za cenę radykalnego pomniejszenia sztuki. [...] Artyści muszą teraz pić piwo, które nawarzyli. [...] O ich wystąpieniu mówi się dość paskudnie, nic dziwnego. A sympatycy [...] nie mogą powiedzieć nawet tyle: «Oto wpadł strumień świeżego powietrza», bo w istocie to raczej smród karbolu się rozszedł. Radykalne środki higieniczne bywają czasem wskazane, o czym warto pamiętać zatykając sobie nos" - Jerzy Stajuda ("Współczesność" 1966, nr7).
Zobacz również:
Małgorzata Kitowska-Łysiak, Marcin Lachowski (red.)
Granice recepcji. Sztuka polska wobec sztuki obcej
28.77 zł
Małgorzata Kitowska-Łysiak (red.)
Zawsze fragment? Studia z historii kultury XX i XXI wieku
41.10 zł
Małgorzata Kitowska-Łysiak
Rzeczywistość obrazu
25.35 zł
Małgorzata Kitowska-Łysiak, Marcin Lachowski
Rzecz i rzeczowość w kulturze XX i XXI wieku
35.57 zł
Małgorzata Kitowska-Łysiak
Schulzowskie marginalia
22.68 zł
Szybka wysyłka
Darmowo wysyłka od 200 zł
Gwarancja zwrotu
Pomoc telefoniczna
od poniedziałku do piątku w godz. 8-16
Bezpieczna płatność
za pośrednictwem Przelewy24
